Poniższą notatkę polecam szczególnie producentom surowców energetycznych. Ci, którzy jeszcze mają nadzieję że wrócą ceny ropy, gazu czy węgla jakie były na rynkach światowych do połowy zeszłego roku, powinni o tym zapomnieć. Rynek nazywany przez lewaków pogardliwie "niewidzialną ręką", działa bardzo konsekwentnie i skutecznie. Oto jakie perspektywy daje energia słoneczna, która przecież nie jest jedynym możliwym źródłem OZE.
"Jeśli Kalifornia pokryje swoje domy, budynki i przestrzenie miejskie instalacjami solarnymi na małą skalę, to wygeneruje wystarczająco dużo energii do zaspokojenia potrzeb stanu trzy do ponad pięciu razy, wykazały ekscytujące wyniki nowych badań.
Obecnie jednym z głównych zarzutów przeciwko energii słonecznej jest to, że nie ma wystarczająco dużo wolnego miejsca na budowę farm słonecznych. Ale nowe badanie, prowadzone przez Rebecca R. Hernandez z Carnegie Institution for Science w USA, wykazały, że instalacje paneli słonecznych na dachach Kalifornii i małych koncentracyjnych elektrowni słonecznych w parkach publicznych, zapewni więcej niż wystarczająco dużo energii - bez potrzeby naruszania któregokolwiek naturalnego siedliska.
"Integracja urządzeń solarnych w środowisku miejskim i podmiejskim spowoduje najmniejszą ilość zmian wykorzystania gruntów i minimalny wpływ na środowisko", powiedziała Hernandez w komunikacie prasowym.
Jej badania dotyczyły dwóch rodzajów technologii słonecznej - fotowoltaicznych paneli słonecznych i koncentratorów energii słonecznej, które wykorzystują ogromne zakrzywione lustra skupiające promienie słońca - i okazało się, że połączenie obu będzie działać najlepiej, w zależności od rodzaju przestrzeni miejskiej z jaką mamy do czynienia.
Na przykład, badania wykazały, że 6,7 mln hektarów byłoby idealne dla instalacji paneli słonecznych, głównie na dachach, a kolejnych 1,6 mln ha może być wykorzystane do budowy skoncentrowanych elektrowni słonecznych.
Bez zajmowania dodatkowego miejsca, te instalacje na małą skalę mogłyby generować do 21000 terawatogodzin energii rocznie - 15000 terawatogodzin z paneli fotowoltaicznych i 6000 terawatogodzin ze skoncentrowanych elektrowni słonecznych. To jest do pięciu razy przewyższając ilość energii, której potrzebuje cały stan Kalifornia. Wyniki zostały opublikowane w Nature Zmian Klimatu.
Na dodatek, Hernandez stwierdziła, że pozostało mnóstwo innych niewrażliwych ekologicznie terenów, takich jak tereny zdegradowane lub niewykorzystane działki, które mogą zostać opracowane przy minimalnym wysiłku w celu zapewnienia jeszcze więcej miejsca dla instalacji solarnych.
"Ze względu na wartość lokalizacji miejsc generowania energii słonecznej w pobliżu dróg i istniejących linii przesyłowych, nasze narzędzie identyfikuje potencjalnie kompatybilne obszary, które nie są odległe, pokazując, że urządzenia nie muszą znajdować się na pustyniach," powiedziała Hernandez w komunikacie.
Chociaż Badania przeprowadzono na podstawie specyfiki Kalifornii, która jest jednym z głównych obszarów zasilania słonecznego w USA, wyniki odnoszą się do prawie każdej słonecznej lokalizacji na terenach miejskich i udowodniają, że nie muszą być budowane ogromne farmy słoneczne na pustyni lub na powierzchniach oceanów, w celu generowania dużych ilości zrównoważonej energii. Przestrzeń, którą zajęliśmy wystarczy."
na podst. "Science alert" Fiona Macdonald
"Jeśli Kalifornia pokryje swoje domy, budynki i przestrzenie miejskie instalacjami solarnymi na małą skalę, to wygeneruje wystarczająco dużo energii do zaspokojenia potrzeb stanu trzy do ponad pięciu razy, wykazały ekscytujące wyniki nowych badań.
Obecnie jednym z głównych zarzutów przeciwko energii słonecznej jest to, że nie ma wystarczająco dużo wolnego miejsca na budowę farm słonecznych. Ale nowe badanie, prowadzone przez Rebecca R. Hernandez z Carnegie Institution for Science w USA, wykazały, że instalacje paneli słonecznych na dachach Kalifornii i małych koncentracyjnych elektrowni słonecznych w parkach publicznych, zapewni więcej niż wystarczająco dużo energii - bez potrzeby naruszania któregokolwiek naturalnego siedliska.
"Integracja urządzeń solarnych w środowisku miejskim i podmiejskim spowoduje najmniejszą ilość zmian wykorzystania gruntów i minimalny wpływ na środowisko", powiedziała Hernandez w komunikacie prasowym.
Jej badania dotyczyły dwóch rodzajów technologii słonecznej - fotowoltaicznych paneli słonecznych i koncentratorów energii słonecznej, które wykorzystują ogromne zakrzywione lustra skupiające promienie słońca - i okazało się, że połączenie obu będzie działać najlepiej, w zależności od rodzaju przestrzeni miejskiej z jaką mamy do czynienia.
Na przykład, badania wykazały, że 6,7 mln hektarów byłoby idealne dla instalacji paneli słonecznych, głównie na dachach, a kolejnych 1,6 mln ha może być wykorzystane do budowy skoncentrowanych elektrowni słonecznych.
Bez zajmowania dodatkowego miejsca, te instalacje na małą skalę mogłyby generować do 21000 terawatogodzin energii rocznie - 15000 terawatogodzin z paneli fotowoltaicznych i 6000 terawatogodzin ze skoncentrowanych elektrowni słonecznych. To jest do pięciu razy przewyższając ilość energii, której potrzebuje cały stan Kalifornia. Wyniki zostały opublikowane w Nature Zmian Klimatu.
Na dodatek, Hernandez stwierdziła, że pozostało mnóstwo innych niewrażliwych ekologicznie terenów, takich jak tereny zdegradowane lub niewykorzystane działki, które mogą zostać opracowane przy minimalnym wysiłku w celu zapewnienia jeszcze więcej miejsca dla instalacji solarnych.
"Ze względu na wartość lokalizacji miejsc generowania energii słonecznej w pobliżu dróg i istniejących linii przesyłowych, nasze narzędzie identyfikuje potencjalnie kompatybilne obszary, które nie są odległe, pokazując, że urządzenia nie muszą znajdować się na pustyniach," powiedziała Hernandez w komunikacie.
Chociaż Badania przeprowadzono na podstawie specyfiki Kalifornii, która jest jednym z głównych obszarów zasilania słonecznego w USA, wyniki odnoszą się do prawie każdej słonecznej lokalizacji na terenach miejskich i udowodniają, że nie muszą być budowane ogromne farmy słoneczne na pustyni lub na powierzchniach oceanów, w celu generowania dużych ilości zrównoważonej energii. Przestrzeń, którą zajęliśmy wystarczy."
na podst. "Science alert" Fiona Macdonald
Jeśli dodamy do tego, że świat cierpi na nadprodukcję ropy, gazu i węgla, samochody zużywają coraz mniej paliw, a inne technologie produkcji energii są coraz doskonalsze , możne śmiało stwierdzić, że czas drogiej energii kończy się, co przyśpieszy rozwój gospodarczy, poprawi środowisko naturalne i przyniesie korzyści miliardom mieszkańców Ziemi.