wtorek, 30 września 2014

Czy deflacja rzeczywiście jest tak groźna jak nią straszą?

Oczywiście nie. Warto pamiętać, że brak inflacji, w tym także deflacja jest bardzo korzystna dla tych co osiągają przychody z pracy, a więc pracowników i zatrudnionych na podstawie umów o pracę, przedsiębiorców, emerytów i rencistów, a więc olbrzymiej większości  społeczeństwa. Wszyscy oni nie płacą podatku inflacyjnego, który powoduje, że ich pieniądze są coraz mniej warte. Dzięki deflacji, za zarobione pieniądze dziś mogą kupić więcej niż wcześniej, nawet jeśli nie pracowali dłużej lub nie dostali powyżki. 
Tak więc nieuczciwością jest przekonywanie ludzi, że najlepszy, normalny stan gospodarki to stan "niedużej ok. 2-5% inflacji". Jest to typowy zabobon ekonomiczny propagowany przez tych, którzy odpowiadają i wspierają te wszystkie działania, które można określić ogólnie i w przenośni "dodrukowywaniem pieniędzy", a które w efekcie powodują inflację i zubażają społeczeństwo.
Oto co na temat deflacji sądzi Jacek Rostowski, kończąc stwierdzeniem: "Nie wolno nam wyrzucać tego drogocennego osiągnięcia ze strachu przed wyimaginowanym zagrożeniem"
http://mises.pl/blog/2014/09/29/rostowski-piec-mitow-deflacji/

Na podstawie deflacji w Polsce, jeszcze dokladniej przedstawia cele tworzenia mitów deflacyjnego "zagrożenia" Jan Lewiński w 18 minutowym nagraniu:
http://mises.pl/wp-includes/images/media/audio.png


poniedziałek, 29 września 2014

Konstytucyjne konsekwencje najnowszych zmian w OFE

Analiza 10/2014: Konstytucyjne konsekwencje najnowszych zmian w OFE

Synteza:
1. Zapisane w ustawie z 2013 r. przekazanie Funduszowi Ubezpieczeń Społecznych 51,5 proc. aktywów OFE oraz „mechanizm suwaka” są sprzeczne z art. 2 Konstytucji RP, ponieważ naruszają zasadę ochrony praw nabytych członków OFE.
2. Ustawa o środkach z OFE narusza po pierwsze cząstkowe prawo do przyszłej emerytury kapitałowej, nabywane wraz z przekazaniem do OFE każdej kolejnej składki. Po drugie sprzeczna jest z maksymalnie ukształtowaną ekspektatywą przyszłego prawa do całości środków zgromadzonych na indywidualnym koncie w OFE.
3. Przepisy ustawy o środkach z OFE zastępują tak ukształtowane prawa nabyte minimalnie ukształtowaną ekspektatywą prawa do emerytury z FUS, czego zakazuje art. 2 Konstytucji RP. Zgodnie z ustawą Skarb Państwa udzielił gwarancji wypłaty z FUS świadczeń emerytalnych odpowiadających zewidencjonowanej na subkontach wartości tych aktywów. Jednak gwarancja ta nie ma żadnej mocy prawnej, ponieważ jej realizacja zależy w całości i wyłącznie od stanu finansowego FUS w chwili ustalenia prawa do emerytury każdego z ubezpieczonych. Realizacja tej gwarancji za kilkanaście lat obarczona będzie olbrzymim ryzykiem.
4. Ustawa o środkach z OFE nie jest instrumentem adekwatnym ani proporcjonalnym do realizacji wartości konstytucyjnej, jaką stanowi zachowanie równowagi finansów publicznych. W jej następstwie doszło jedynie do zastąpienia jawnego długu publicznego, wymagalnego w perspektywie najbliższych kilku lat, długiem ukrytym wymagalnym za kilkanaście – kilkadziesiąt lat, kiedy ryzyko demograficzne będzie zdecydowanie wyższe niż obecnie.
5. Konsekwencją ustawy o środkach z OFE jest pogorszenie stanu finansów publicznych w średniej i długiej perspektywie czasu. Odwraca ona też uwagę od adekwatnych i proporcjonalnych instrumentów zapewnienia równowagi finansów systemu emerytalnego, zwłaszcza od polityki gospodarczej zorientowanej na wzrost zatrudnienia osób starszych i od konieczności eliminacji przywilejów emerytalnych.
Kontakt do autora analizy:
Dariusz Adamski, dr hab. prawa, adiunkt na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego
dadamski@prawo.uni.wroc.pl

W mediach:
1. Rzeczpospolita: Władza nie może zastawiać pułapek
2. rp.pl: ZUS przejął nasze pieniądze wbrew konstytucji

niedziela, 28 września 2014

Przeszczep szpiku w walce z HIV

Po przeszczepie szpiku kostnego z organizmów dwóch osób zniknął całkowicie wirus HIV - donoszą amerykańscy naukowcy. To pierwszy tego typu eksperyment i eksperci podkreślają, że wyniki trzeba traktować bardzo ostrożnie.
Pacjenci żyli z wirusem HIV przez 30 lat. By powstrzymać rozwój choroby AIDS, brali leki antyretrowirusowe. Hamują one namnażanie się wirusów, ale nie są w stanie pokonać ich całkowicie.
Szpik kostny uważany jest za siedlisko wirusów. Dlatego lekarze ze szpitala Brigham and Women's w Bostonie, zdecydowali się na przeszczep.
Po transplantacji odpowiednio dwa i cztery lata temu, pacjenci nadal brali leki, ale kilka miesięcy temu przestali. Testy wykazują, że w ich organizmach wirusa HIV już nie ma.
Lekarze są zafascynowani tymi rezultatami, choć podkreślają, że są to wyniki eksperymentalne i teoretycznie wirusy mogą wrócić w każdej chwili. Jeśli nie wrócą, być może przeszczep szpiku okaże się nową szansą na pokonanie epidemii HIV/AIDS. Jest to jednak zabieg kosztowny i ryzykowny.
Wyniki badań przedstawiono podczas Konferencji Międzynarodowego Stowarzyszenia AIDS w Malezji.

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/nauka/news-przeszczep-szpiku-w-walce-z-hiv,nId,990344#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome